Niezbędnik każdego kierowcy

Robimy rocznie tysiące kilometrów, w różny sposób. Jedni do pracy, inni dużo dalej, przyjdą wakacje, wielu z nas wsiądzie w swój samochód i uda się na wymarzony urlop. Dzisiejszy artykuł będzie z cyklu przezorny zawsze ubezpieczony, czyli co warto mieć w swoim samochodzie zawsze.

Podstawowe wyposażenie bagażnika.

(Photo: nicksorrell46)

O kole zapasowym chyba nie trzeba wspominać. Należy zaznaczyć, że trzeba sprawdzać co jakiś czas jego stan, czy powietrze nie ucieka, żeby nie było przykrej niespodzianki, gdy złapiemy gumę. Klucz do kół, kwestia ważna, bo bez tego tak naprawdę w razie potrzeby wymiany koła nie zrobimy nic. Rzecz trywialna, bo niby powinna być w wyposażeniu każdego samochodu, a z doświadczenia wiem, że nie zawsze tak jest. Pomagałem wymieniać koła nieznajomym jakieś 6 razy, w 3 przypadkach nie mieli klucza w bagażniku i to o 3 za dużo. Czasem można się zapomnieć, ale gdy na przykład kupujemy samochód możemy nie wiedzieć, czy klucz, który znajduje się w bagażniku jest właściwy, a sam miałem taki przypadek w jednym z moich poprzednich samochodów. Warto zdecydować się na wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych i nabyć klucz uniwersalny, który pasuje do więcej niż jednego modelu. Kolejna podstawowa kwestia to lewarek do podnoszenia samochodu, sprawdzajmy jego sprawność, czy czasem nie zatrzasnął się na amen od nie używania. Trójkąt ostrzegawczy to też ważna kwestia, bo chociażby na autostradzie musimy odpowiednio zasygnalizować nasze wyłączenie z ruchu.

(Photo: zombieite)

Gaśnicę sprawdza policja oraz diagnosta na przeglądzie. Musimy pilnować jej daty ważności, bo z nieważną gaśnicą to wiele nie zdziałamy w przypadku kontroli, nawet jeśli mamy pewność co do sprawności. Co ciekawe, jeśli jest sprawna, jej ważność można odnowić w dowolnej straży pożarnej. Tam upewnimy się czy jest ona zdatna do użytku. Apteczka jest niewymagana, ale każdy z nas powinien ją mieć, nie żeby być ambulansem, ale bandaż, plastry, nożyczki, woda utleniona się przydają. No i na koniec, ostrzegawcza kamizelka odblaskowa, nie dajcie się zabić w nocy. Na nieoświetlonej drodze będziemy widoczni tylko i wyłącznie dzięki kamizelce.

Wyposażenie nie tylko dla majsterkowiczów

(Photo: ichinohe)

Nie każdy z nas jest maniakiem motoryzacyjnym, ale są pewne uniwersalne narzędzia, które warto mieć ze sobą. Klucze nasadowe, przydatne w każdej mini naprawie. Przykładowa sytuacja, gdy mogą się przydać każdemu – jedziemy w długą trasę, wiercimy się, zmieniamy często pozycję, auto ma swoje lata, może nam się poluzować fotel na mocowaniu i trzeba go dokręcić, bo lata na wszystkie strony. Dojście standardowym kluczem praktycznie niemożliwe. Nasadowe są jak zbawienie w takiej sytuacji. A co, gdy jakaś śruba nie chce się odkręcić? No to miejmy przy sobie preparat, który nam pomoże, smar w sprayu, penetrator. Warto mieć przy sobie preparaty do odświeżania wnętrza, mam tu na myśli wilgotne chusteczki. Przydatne, gdy okaże się, że nasza szybka od liczników nie wygląda zbyt dobrze, albo gdy coś wylejemy na fotel, wtedy trzeba działać, szybko aby nie została plama i choć nie są do tego stworzone to chusteczki do kokpitu robią robotę.

(Photo: Laineema)

Pompka, albo mini kompresor na zapalniczkę – kolejny pomocnik, bo kiedy poczujemy, że w którejś oponie jest niewłaściwe ciśnienie, to szukanie stacji może się skończyć zniszczonym elementem zawieszenia, i pokrzywioną felgą. Pompka nożna, czy kompresor nie zajmują wiele miejsca, warto je mieć w bagażniku.

Płyny eksploatacyjne

(Photo: EvelynGiggles)

Czy trzeba ze sobą wozić olej? O tym zdecyduje Wasz samochód, choć 1 litr nigdy nie zaszkodzi, nie można przewidzieć, kiedy silnik ulegnie awarii i zacznie go pożerać, a przypadku dalszych tras istnieje takie ryzyko. Warto mieć ze sobą płyn do chłodnic, wystarczy mała litrowa butelka, nawet w momencie, gdy Wasze auto tego nie zużywa. Bo wystarczy lekkie rozszczelnienie układu chłodniczego, przewody doprowadzające są z gumy, a ta bardzo wrażliwie reaguje na zmiany temperatur, a takich właśnie teraz jesteśmy świadkami. Skoro jest ciepło to można niby dolać wody, ale płyn chłodniczy jest dużo wydajniejszy, a minerały zawarte w wodzie mogą się osadzać wewnątrz układu, lepiej tego uniknąć.

Każdy z nas zna swoje auto najlepiej, wie czego potrzebuje, dbajmy o to, by zawsze mieć przy sobie te najpotrzebniejsze rzeczy i ewentualne dodatkowe, wyżej wymienione narzędzia, które mogą nam się przypadać i w najbardziej nieoczekiwanym momencie zaoszczędzić czas i pieniądze. Artykuł zaczął się od przysłowia i na kolejnym przysłowiu się skończy – umiesz liczyć, licz na siebie.

Jeśli uważasz ten artykuł za pomocny, podziel się nim na FB.

Jedno przemyślenie nt. „Niezbędnik każdego kierowcy”

  1. Dobry artykuł! naprawdę warto pamiętać o tych rzeczach, czasem mogą uratować skórę.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *