Znajdź odpowiedzi na te podstawowe pytania – unikniesz zakupu auta do kitu

desk

 

To niewiarygodne, że tyle samochodów nazwanych jest bezwypadkowymi. Mamy do czynienia z tysiącami Autoraportów, przeglądamy także ogłoszenia sprzedaży aut na polskich portalach, widzimy ogromny dysonans między jednym a drugim. Ciągle za mało ludzi rozumie jak dużo w naszym kraju jest aut do kitu!

Przedstawiamy listę podstawowych pytań, na które warto szukać odpowiedzi, żeby uniknąć bycia oszukanym.

Chcemy Was wyczulić na fałsz nieuczciwego sprzedawcy,  przekonać że wiele powypadkowych aut, to nie jest dobra inwestycja, żebyście sami chcieli za wszelką cenę się dowiedzieć w jakiej jest naprawdę kondycji i jaką ma za sobą historię auto, które zamierzacie kupić. Jest to ważne, ponieważ oszczędza nam  kłopotów a czasem nawet ratuje życie!

Zasada ograniczonego zaufania w rozmowie ze sprzedawcą

Miło pomyśleć że to co na zewnątrz to i w środku. Jeśli auto dobrze wygląda  – musi też dobrze jeździć, być w dobrej kondycji. Możemy odnieść takie wrażenie i to właśnie tym efektem kierują się zbywcy przygotowując auto na sprzedaż. Głównie dbają o to co jest widoczne gołym okiem, bo to im statystycznie najlepiej auto sprzedaje. Nie dajmy się jednak na to nabrać, nie ufajmy pierwszemu wrażeniu, nawet jeśli jest bardzo silne. Włączajmy swoją czujność; szukajmy odpowiedzi na pytania, bo im więcej odpowiedzi uzyskamy tym lepszą decyzję możemy podjąć, co najważniejsze – możemy uniknąć zakupu auta do kitu.

do_kitu_2

1. Jak długo sprzedawca jeździ tym autem?

Jeśli jest to właściciel prywatny, który jeździł tym samochodem może udzielić informacji z czasu, kiedy użytkował samochód. Jeśli to handlarz, to polecamy brać jego słowa z dużą dozą ostrożności. Miejmy świadomość że handlarze potrafią mówić rzeczy, które kupujący chciałby usłyszeć nawet jeśli to wierutne kłamstwo. Prywatni właściciele może nie są są tak świetnie wyrobieni jak handlarze, ale też nie należy zakładać że są w pełni szczerzy.

2. Jaki jest numer VIN tego samochodu?

(Photo: Spencer Thomas)
(Photo: Spencer Thomas)

To kolejne pytanie, które powinno paść w początkowej fazie rozmowy, jeśli tutaj sprzedawca odmawia przekazania numeru VIN  lepiej odpuścić sobie ten egzemplarz, jeśli z tym samochodem byłoby wszystko w porządku, sprzedawca nie bałby się ujawnić VIN – nie miałby po prostu nic do ukrycia.

3. Czy samochód miał wypadki, kolizje, stłuczki? Jeśli tak to jakie?

1200x628_2007_VW Passat

To chyba jedno z najważniejszych pytań dotyczących używanego samochodu. Odpowiedź na nie może być kluczową informacją, ponieważ auto po wypadku bezpiecznie nas wozić nie będzie, o czym szerzej pisaliśmy w innym artykule.

Zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania odpowiedzi na to pytanie warto szukać w obiektywnym źródle. Może być to mechanik w warsztacie (polecamy samemu wybierać warsztat, nie koniecznie ten najbliższy miejscu zamieszkania sprzedającego), biorąc także pod uwagę że mechanik nie jest w stanie odkryć głęboko ukrytych wad. Lepsza metoda bez wychodzenia z domu oraz sporo tańsza to Autoraport, który generowany jest w kilka minut i z zasady jest obiektywny.

Jeśli okaże się że auto miało wypadek a sprzedawca twierdzi że auto jest bezwypadkowe – odradzamy taki zakup, szukajmy do skutku prawdziwie bezwypadkowego egzemplarza.

do_kitu_5

Dlaczego kładziemy na tę kwestię taki nacisk? Bo auto po poważnym wypadku nie będzie już nigdy tak bezpieczne jak auto, które wypadkowi nie uległo. Nawet jeśli przejdzie serię napraw, to jego konstrukcja nośna będzie trwale osłabiona i w czasie następnej, nawet niewielkiej kolizji może ulec zgnieceniu włącznie z pasażerami w środku.

Pomyśl w jakiej kondycji musi być konstrukcja nośna auta jeśli jego podłużnice były rozciągane? Takie podwozie nie może działać jak je konstruktorzy w fabryce zaplanowali. Auto po wypadku można porównać do raz zgniecionej kartki papieru, nawet  idealnie wyprasowana, ponowinie zgniecie się bez oporu. Tak samo auto po wypadku – nawet, kiedy jest naprostowywane i naprawiane traci swoją pierwotną wytrzymałość. Nie mówiąc już o sytuacji kiedy zamiast solidnego stopu metali w konstrukcji nośnej auta można znaleźć  kit i rdzę.

4. Ilu było właścicieli?

(Photo: Sarah Joy)
(Photo: Sarah Joy)

Im mniej właścicieli miał ten samochód tym lepiej, bo ułatwia to uzyskanie wiedzy o przeszłości tego pojazdu. Sytuacja kiedy auto jest od pierwszego właściciela jest idealna, jednak dość rzadka. Jeśli auto należalo do kilku właścicieli, nie oznacza to od razu kłopotów, sprzedawca po prostu może nie znać dobrze przeszłości tego samochodu warto ją sprawdzać na własną rękę w niezależnym źródle.

5. Jak to auto było używane? Czy to przypadkiem nie była taksówka albo auto firmowe?

screen-shot-2016-09-07-at-11-54-21-pm

To nie jest pierwsza myśl, która przychodzi nam do głowy, kiedy szukamy samochodu; czy to czasem nie było taxi? Tak, takie samochody są w obiegu i jest ich coraz więcej. To ogromna różnica czy samochód był zwyczajnie eksploatowany, czy stanowił czyjeś narzędzie pracy i jeździł po kilka tysięcy kilometrów tygodniowo a nie w ciągu miesięcy albo lat. Eksploatacja takiego wozu jest ogromna, a zużycie materiałów, zarówno tych w kokpicie, jaki i całego mechanizmu jezdnego jest nieporównywalnie większe. Pamiętajmy, cofnięcie licznika jest normą, więc bardzo ważne jest sprawdzenie prawdziwego przebiegu w Autoraporcie.

6. Jaki jest stan prawny samochodu?

thieft

Nieskazitelna legalność samochodu to kluczowy element. Nie chcemy samochodu które było kradzione, w tym celu możemy udać się na komisariat Policji razem z obecnym właścicielem pojazdu, bo sami niestety nie mamy prawa do uzyskania na Policji takich informacji. Warto wiedzieć, że Polska Policja udzieli informacji jedynie z okresu, od kiedy samochód jest w kraju, co gorsza tylko z baz Policji Polskiej. Jeśli nieświadomie kupisz kradziony pojazd, Policja ma prawo go zabrać bez żadnego odszkodowania, niezależnie w jakim kraju auto było kradzione. Paradoksalnie nawet wtedy, kiedy auto nie widniało wcześniej jako kradzione w bazach danych Polskiej Policji. Autoraport to dużo prostsza i mniej czasochłonna metoda; rozwieje wszelkie wątpliwości na temat historii kradzieży na całym świecie a nie tylko w Polsce i możemy sprawdzić go na własną rękę w kilka minut a co najważniejsze bez proszenia się i wychodzenia z domu.

7. Jaki jest stan techniczny auta?

shutterstock_69847036

To bardzo ważna kwestia, wpływającana na satysfakcję z używania samochodu w tym również na koszty jego utrzymania. Ile auto pali? Czy są wycieki z samochodu? Ważne pytanie; dlaczego właściciel sprzedaje auto? Kiedy były wymieniany olej w silniku, świece, pasek rozrządu? Czy właściciel ma na to jakieś dowody? Jeśli tak to jakie? Jakie naprawy były dokonane w trakcie używania auta? Tutaj również warto spytać o dowody.

Ciągle jeszcze jest w nas Polakach ta naiwna wiara, że jak dobrze wygląda to i dobrze będzie jeździł, że jak sprzedawca zapewnia, że z nim wszystko w porządku to właśnie tak będzie. Niestety doświadczenia zbyt wielu z nas potwierdzają coś odwrotnego, dlatego nie bądźmy łatwowierni i sprawdzajmy też na własną rękę w niezależnych i obiektywnych źródłach jak Autoraport.

Rzetelne odpowiedzi na pytania z tej listy wyposażą nas w wiedzę, która ułatwi nam udany zakup.

Jeśli uważasz ten tekst za wartościowy, podziel się nim na facebooku (kliknij „share” po lewej stronie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *