Sprowadzamy samochód ze Szwajcarii

Choć wiele zagranicznych rynków pojazdów używanych zostało opanowanych przez naszych handlarzy o tyle Szwajcaria jest miejscem, gdzie nie działają tak prężnie. To zachęca prywatnych właścicieli do szukania pojazdu właśnie w tych rejonach Europy. Może się wydawać, że w związku z faktem iż Szwajcaria nie jest w Unii Europejskiej może to być proces dużo trudniejszy niż sprowadzenie auta z Niemiec. Nic bardziej mylnego!

Proces wstępny szukania pojazdu w Szwajcarii

Oczywiście kwestia znalezienia pojazdu jest podstawowa – korzystamy z portalu jak te, bliźniaczych do naszego otomoto, olx, w Szwajcarii te najpopularniejsze to https://www.autoscout24.ch/ oraz https://auto.ricardo.ch/. Tu ofert jest mnóstwo i raczej każdy znajdzie coś dla siebie. Sam naród dobrze mówi w kilku językach, w zależności od regionu, ale znajomość angielskiego, niemieckiego, czy francuskiego wystarczy by sprawnie porozumieć się ze Szwajcarem. Nie jest to duży kraj, więc z powodzeniem można znaleźć kilka ofert i je obejrzeć w jeden dzień.

Dokumentacja oraz proces zakupu

Wbrew pozorom sam proces nie jest trudny, a nawet można zaryzykować stwierdzenie, że dużo łatwiejszy niż u naszych zachodnich sąsiadów. Szwajcaria nie lubi biurokracji, proces krótko ujmując wygląda następująco – płacimy za samochód, składamy podpisy na umowie, właściciel wyrejestrowuje pojazd w swoim urzędzie, my otrzymujemy stary dowód z pieczątką potwierdzającą cały proces zmiany właściciela i tym oto sposobem możemy wracać do Polski. Drobna różnica, że w Szwajcarii sama umowa kupna-sprzedaży jest dość obca, po prostu tego się nie praktykuje, wystarczy im ta pieczątka w dowodzie. Z racji, że u nas biurokracja jest większa tą umowę musimy mieć, więc zanim wybierzemy się po samochód musimy ją mieć sformułowaną w odpowiednim języku, zrozumiałym dla Szwajcara – najczęściej jest to język niemiecki, czasem francuski. Warto też wspomnieć, że z racji iż biurokracja w tym kraju jest po prostu nielubiana wielu właścicieli zaniedbuje kwestie książeczek serwisowych, a ze specjalistyczną komunikacją na temat historii pojazdu, bezwypadkowości w obcym języku może być problem. Tu z pomocą przychodzi autoraport.pl który sprawdzi historię pojazdu na podstawie numeru nadwozia, czyli numer VIN.

Kwestie najważniejsze

(Photo: Urs Jaudas)

To na co musimy zwrócić szczególną uwagę to przegląd techniczny. Ma on ogromne znaczenie w Szwajcarii, samochód bez tak zwanego Motorfahrzeugkontrolle, czyli MFK może poruszać się tylko i wyłącznie na lawecie. Jeżeli pojazd ma nieważne MFK, albo jest starszy niż 10 lat potrzebne jest potwierdzenie z tamtejszej stacji kontroli pojazdów, że jest zdolny do poruszania się. Nie da się tego ujednolicić bo w kwestiach motoryzacyjnych każdy kanton (szwajcarskie województwo) ma swoje osobne przepisy, choć nie różnią się wieloma kwestiami, musimy to sprawdzić dokładnie, zanim nabędziemy pojazd. Kolejną sprawą jest pochodzenie pojazdu – ma ona wpływ na to, czy płacimy 10% cło, czy też nie. Jeżeli pojazd ma świadectwo pochodzenie EUR-1, które oznacza, że został wyprodukowany na terenie Unii Europejskiej to jesteśmy zwolnieni z cła, w każdym innym przypadku mamy obowiązek je zapłacić. Takie świadectwo jest zazwyczaj załącznikiem dokumentacji u sprzedawcy, ale jeśli nabywamy pojazd od osoby prywatnej to bardzo prawdopodobne, że będziemy się o nie postarać sami. Wystawi nam je każdy dealer na terenie Szwajcarii, wystarczy nam do tego numer VIN.

Tablice eksportowe

Szwajcarskie tablice celne (tył i przód) z kantonu Sankt Gallen (SG)

Jeżeli wracamy samochodem na lawecie, to są one zbędne. Natomiast jeśli chcemy wrócić do Polski na kołach to musimy mieć Kontrollschilder (tablice eksportowe) oraz ubezpieczenie. Wypełniamy w urzędzie specjalny formularz (co ciekawe, niektóre dysponują również takimi w języku polskim) opłacamy ubezpieczenie oraz podatek i możemy ruszać. Ich cena jest uzależniona od dnia w którym kupujemy, ponieważ są naliczane do końca miesiąca kalendarzowego. Tak oto kupując pojazd w przedziale od 1 do 15 dnia miesiąca będzie to koszt rzędu około 170 franków, od 16 dnia do końca miesiąca około 80 franków, ale uwaga – 4 dni przed końcem miesiąca koszt będzie wynosił około 190 franków ponieważ ubezpieczenie musi zostać wystawione na kolejny, dodatkowy miesiąc. Tym oto sposobem wypełniliśmy wszystkie formalności i możemy ruszyć do Polski. Została jeszcze odprawa, a jako obywatele Unii Europejskiej możemy dokonać odprawy w dowolnym kraju na terenie UE, warto to zrobić w Niemczech, ponieważ podatek wynosi 19%, a w Polsce płaci się go na podstawie wartości pojazdu, powiększonej o akcyzę i koszty transportu. Odprawy w Niemczech dokonujemy w biurze odpraw dla osób prywatnych znajduje się w budynku przy bramkach granicznych.

Rejestracja w Polsce

Zabieg z odprawą w Niemczech ma tylko jeden minus – mamy obowiązek stawić się w urzędzie celnym oraz opłacenie akcyzy w ciągu pięciu dni. Potrzebne nam są – tymczasowy dowód rejestracyjny, dokumenty celne z granicy niemieckiej, umowa kupna, wszystko z tłumaczeniami przysięgłymi na język polski oraz zaświadczenie z naszej stacji kontroli pojazdu, że samochód przeszedł badania techniczne. Wypełniamy druk AKC-U, wnosimy opłatę za akcyzę oraz opłatę za zaświadczenie o zapłaceniu akcyzy. Zdarza się, że cena pojazdu zostaje zakwestionowana i urzędnik każe nam dopłacić do akcyzy, więc w takim przypadku należy dołączyć do dokumentacji wszelkie mankamenty pojazdu, które mogą mieć wpływ na niższą cenę. W Szwajcarii nie lubi się samochodów starszych, toteż bardzo szybko tracą na wartości, stąd może wynikać dysproporcja w cenach w porównaniu z wartościami rynkowymi w Polsce. Kolejny etap to urząd skarbowy – mamy 14 dni na stawienie się, tutaj potrzebne nam dokumenty z odprawy w Niemczech, gdzie zapłaciliśmy już VAT, dostajemy dokument potwierdzający zapłacenie VAT i możemy udać się do wydziału komunikacji. Tutaj nasza droga się kończy, z całego procesu najdłuższa jest oczywiście biurokracja w naszym kraju. Wszystkie wspomniane dokumenty zabieramy ze sobą, dodatkowo opłata recyklingowa oraz oczywiście za dowód rejestracyjny i tablice polskie – 250 złotych. Ważna kwestia, w Szwajcarii tablice są przypisywane do osoby, a nie pojazdu, także w razie, gdyby urzędnik z naszego wydziału chciał nam je zabrać nie możemy na to pozwolić, ponieważ ich ważność to 2 lata. Dzięki temu w tym okresie czasowym możemy na tych samych tablicach sprowadzić inny pojazd. I to już wszystko, pozostało załatwić polskie ubezpieczenie i staliśmy się właścicielami nowego samochodu.

Warto wspomnieć, że w Szwajcarii duże znaczenie ma wyposażenie pojazdu, wiele u nas luksusowych elementów to w tamtej części standard. Ponadto biorąc pod uwagę stan dróg możemy być pewni, że będą w świetnym stanie technicznym, jedyny minus to oczywiście fakt, że mamy sporą drogę do przebycia i musimy pamiętać o ważnym paszporcie.

12 myśli do „Sprowadzamy samochód ze Szwajcarii”

    1. Ja wlasnie jestem na etapie biurokracji z auten z CH i ciekawa jestem jak to wyglada gdy auto przyjezdza na lawecie w umowie jest cena 1500fr i uszkodzony silnik i czy od tej kwoty mi nalicza akcyze czy jednak beda patrzec na swoje wytyczne jakie beda mieli w bazie na konkretne auto???

  1. Witam! Mam możliwość zakupu auta od sąsiada który od kilku lat jest tam! Spawa wyglada tak ze on chce przyjechać autem tu do Pl zabrać tablice wraz z dowodem i poinformować ze sprzedał auto i oddać mi dowód. Myślicie ze jest to wszystko Ok ?

  2. Szanowni Internauci.80% opublikowanych informacji to prawda,nawet 90%.Tylko to nie takie proste jak opisano powyżej.Chciałbym poruszyć jedną bardzo ważną kwestię.Otóż kupując samochód W Szwajcarii prawie wszystkie znajdują się na placach u naszych ciemniejszych przyjaciół,jakaś część w GARAGE i Ocasion gdzie interesy prowadzą Szwajcarscy mechanicy i handlarze.Prywatni sprzedawcy mają gdzieś sprzedaż swoich już wysłużonych kilku,kilkunastoletnich samochodów,sprzedają auta na place.Przy zakupie nie możecie wyoglądac auta na wszystkie możliwe strony.Niestety nikt wam nie poswięci zbyt wiele czasu.Jeśli kupicie swój wymarzony samochód pozostajecie sami na pastwę losu.Owszem jeśli chodzi o zwolnienie z opłaty celnej 10ciu % ,jest szansa na uzyskanie takiej deklaracji,jednak część handlarzy podchodzi do tego z dystansem.Wyjaśniaja , że nie mają potem ochoty jeździc po urzędach tłumacząc się z deklaracji.
    Kolejna ważna rzecz”ubezpieczenie”owszem kosztuje tyle ile pisze powyżej w reportażu ,lecz pozostaje kwestia tablic.Całość,ubezpieczenie i tablice może kosztować od 260 do nawet 340 ChF.Przyjezdzając na granice proszę wziąść pod uwagę załatwienie papierów przez Agencję Celne(80eu)plus zapłata podatku vat19%.Często zdarza się że Niemieccy celnicy podważają kwoty na umowach.Wówczas sprawdzają ceny samochodów na portalach niemieckich i jesteśmy zmuszeni dopłacić różnicę podatku VAT.Wiąże się to ze stratą czasu (nawet cały dzień)zmianą deklaracji przez Agencję celną (+kolejne 80eu).Pamiętajmy aby nie wozić dodatkowych rzeczy(rowery,kosiarki,zużyte opony,felgi itp)celnicy Szwajcarscy mogą nas cofnąć,aby dokonać opłaty recyklingu, np zużytych opon(miałem taką sytuację)lub złożenia deklaracji co wwozimy i dokonania opłat.
    Kolejna wazna sprawa,kwestia noclegu.Wyjezdzając do Szwajcarii po samochód pamiętajcie że nie zalatwicie wszystkiego od ręki. Musicie liczyć na taką wycieczka z 4dni,czyli 3 noclegi.Ja znalazłem po 80eu /dobę.Prosze przeliczcie sobie wszystkie koszty bo np.przy zakupie samochodu za 3tyś chf(x3.8)=11500zł
    Wyjazd około 500zł
    Tablice 1200zł
    Nocleg około 1200zł
    Winieta 50eu=210
    Paliwo 1000zł min
    Granica opłaty 500eu=2100zl
    Agencja okolo 330zł
    Pozostaje jeszcze zapłata akcyzy w Polsce,tłumaczenia oraz rejestracja 1000zł
    Łącznie około 19tyś,czyli koszty do samochodu około 7500zł.
    Wiem co napisałem,ponieważ że Szwajcarią mam już do czynienia 5lat.Jeśli moģe coś podpowiedzieć…Zlecenie transport i załatwienie wszystkich papierów firmom transportowym.Nie jest ich wielu, ale oszczedzicie sobie cenny czas pieniądze i nerwy.Pozdrawiam

  3. Znalazlam w niemczech fajna bmw ale na szwajcarskich blachach jak wyglada przerejstrowanie go na niemieckie blachy i jakie opłaty sie z tym wiążą auto ma certyfikat europejski co podobno zwalnia z akcyzy,jak to wyglada w rzeczywistosci
    Dzieki za odpowiedzi

  4. Przeżyłem ten proces 4lata temu- łatwizna m. Kupiłem bmw 328i 97r. Przyjechałem do Polski na kołach. Jeździłem 3 lata bez awarii i sprzedałem z zyskiem. Auto przy zakupie w super stanie.

  5. Sprowadziłam auto ze Szwajcarii na lawecie.Op.laty celne,Vat na granicy w Niemczech.Gdzie i kiedy mam zapłacić Akcyzę? Na raziue dokumenty są w tłumaczeniu do piątku.Co potem mam zrobić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *