Dobry mechanik potrzebny od zaraz!

shutterstock_69847036

Ilu z Was nadziało się na fachowca, który nie spełnił Waszych oczekiwań? Zapewne 80% z osób czytających odpowiada twierdząco na pytanie – czy zawiodłeś się kiedyś na mechaniku samochodowym, a spora część z pozostałych 20% nie ma świadomości, że jest oszukiwana. W tym biznesie również nie ma sentymentu, każdy chce zarobić, jak najwięcej, a dzisiaj dowiecie się o kilku prostych zabiegach dzięki którym unikniecie rozczarowań.

Gdzie się podziały zużyte części?

(Źródło zdjęcia)
(Źródło zdjęcia)

Zaczniemy od kolejnego pytania – jak często zabieracie zużyte części, które Wasz mechanik miał wymienić? Czy w ogóle prosicie o pokazanie ich zaraz po naprawie? Jeśli nie, to popełniacie pierwszy, podstawowy błąd. Płacisz za usługę, ale często również za części, które uwaga: nie zawsze są wymieniane! Mechanik sugeruje wymianę jakiejś części, która jest sprawna, następnie wymontowuje ją z pojazdu, oczyszcza, wbija jakiś kod kreskowy żeby wyglądało autentycznie i już, gotowe, w kieszeni kasa za wymianę + za równowartość części. Oczywiście powie Wam, że rachunek zostawia u siebie, bo jest to gwarancja, żebyśmy go nie zgubili i takie tam różne inne, troskliwe zwroty w naszą stronę wysyła. Absolutnie nie gódźcie się na takie praktyki! Jeśli coś zostało wymienione, chcecie to zobaczyć; jak wyglądało, co było w tym zepsute, zasada: klient nasz Pan obowiązuje w każdej branży. Tylko, gdy będziecie mieli paragon/fakturę + starą część będziecie mieli stu procentową pewność, że została wymieniona.

Zepsuta część jest Twoją własnością.

Najgorzej jest oczywiście z częściami, których nie możemy zobaczyć, jak na przykład sprzęgło, czy skrzynia biegów. Czasami mechanicy ograniczają się do wymiany docisku sprzęgła lub samej tarczy wciskając oczywiście, że wymienili kompletne sprzęgło. Taka naprawa jest oczywiście bezcelowa, bo po pewnym czasie problem powróci, a wraz z nim kolejne banknoty do portfela mechanika. Uwierzcie mi, nawet jeśli jesteście stałymi klientami w jakimś warsztacie i nigdy nie prosiliście o zostawienie zużytych części zróbcie to po raz pierwszy, a gdy fachowiec zada pytanie – po co? – powinna Wam się zaświecić czerwona lampka! Mimo iż zepsuta, ta część nadal jest Waszą własnością i po zakończeniu usługi powinna do Was wrócić.

Top-Speed-Auto-Accessory-2879-S-Archer-Ave-Chicago-IL-60608-773-847-3718-shop-rims-mufflers-headlights-springs

Jednym ze sposobów na uniknięcie tego typu sytuacji jest zakup części na własną rękę i dostarczenie jej mechanikowi wraz z samochodem. Ja robię tak od dobrych kilku lat, bo wolę mieć 100% pewność co do jakości zakupionej części i jej pochodzenia. Oczywiście nie raz proponowano mi, że mechanik sam kupi część, bo będzie miał taniej, bo ma znajomości, dojścia, kupuje bez VATu, ale zupełnie mnie to nie interesowało. Uparcie stoję przy swoim i sam dokonuję tego wyboru. Nawet jeśli nie jesteście w temacie z pomocą przychodzi internet, w którym znajdziecie odpowiedziedź na 90% pytań z zakresu motoryzacji, prawie każdy model ma swoje forum sympatyków, a w nim wszystkie typowe i nietypowe usterki trapiące dany samochód. Dzięki temu unikniecie nie tylko bubli, jakim nie raz są części zamienne, ale także wykluczycie usterki, które sugeruje Wam mechanik.

Dobry mechanik, czy partacz?

shutterstock_59303590

W internecie można znaleźć różnego rodzaje rankingi, strony na których klienci zostawiają swoje opinie o warsztatach samochodowych. Nie raz są to złośliwe wpisy konkurencji, dlatego nie należy się sugerować pojedynczymi przypadkami, lepiej stawiajcie na ilość wpisów. Podobnie jest z tym co zobaczymy przed warsztatem. Jeśli mechanik ma kolejki, zapisuje terminy to nie trafił na stado naiwnych ludzi. Im więcej aut na placu mechanika, tym lepiej świadczy o nim samym, jak z restauracją – jeśli jest dobre jedzenie będą kolejki, jeśli nie to lokal świeci pustkami. Chodź nie jest to cecha decydująca, ja spotkałem się z warsztatem w Krakowie, który specjalizował się w szybkich naprawach i miał na stałe zatrudnionych tylu mechaników, aby wykonywać prace na bieżąco, a jeśli brakowało rąk do pracy szef sam chwytał za klucz i brał się do roboty.

Cena to nie wystarczający wyznacznik.

The Car workshop for repairs and setups
The Car workshop for repairs and setups

Ciężko też stwierdzić po cenach, czy mechanik jest dobry, czy nie. Ceny zależą nie tylko od samego właściciela, ale także od miejsca w którym działa warsztat, od konkurencyjności w danej okolicy. Jedni cenią się, bo zwyczajnie są w branży kilkanaście lat, mają renomę, świetny sprzęt i mają świadomość, że ludzie i tak do nich wrócą. Są też tacy, którzy cenią się wysoko, a naprawiają w warsztacie rodem z poprzedniego okresu i to kolejny wątek który chciałem poruszyć. Jeśli interes się kręci to każdy rozsądny przedsiębiorca inwestuje w swój biznes.

Rozejrzyjcie się po budynku, od razu rzuci Wam się w oczy czy sprzęt jest nowy, dobrej jakości, takie rzeczy kolą w oczy nawet laików. Jeśli budynek jest ciasny, pełen starego sprzętu, bez podnośnika to można powiedzieć wprost – niewiele osób tu zagląda. Z kolei jeśli budynek nie napawa optymizmem, a wewnątrz znajdziemy nowoczesny sprzęt nie ma się co zniechęcać, bo każdy z nas wie jak drogie w utrzymaniu są pomieszczenia użytkowe. Prosta zasada – miejcie oczy szeroko otwarte od momentu, gdy przekraczacie próg warsztatu.

Mam 100% pewność, że nie zostałem oszukany!

(Photo: sylvar)
(Photo: sylvar)

100% w życiu rzadko istnieje, jednak w przypadku mechaników jest wyjątek. Oczywiście jest sposób, abyście mieli 100% pewność, że nie zostaliście oszukani, że mechanik zrobił dokładnie to o co prosiliście. Jedyny sposób jaki znam to stać przy mechaniku od początku do końca naprawy. Na to niestety większość z nas pozwolić sobie nie może, bo zwyczajnie nie mamy na to czasu – praca, dom, rodzina. Ja jestem specyficzny i nie zostawiam mojego samochodu sam na sam z mechanikiem nawet na sekundę. Oczywiście, gdy pierwszy raz pojawiam się w jakimś warsztacie i stoję jak słup z kamerą nad mechanikiem spotykam się z dziwnymi spojrzeniami, bo nikt nie lubi, gdy jego praca jest monitorowana. Ale za drugim, trzecim razem zarówno właściciel, jak i naprawiający mechanik przyzwyczaili się do mojej obecności. Było to z korzyścią dla obu stron, oni nie musieli po skończonej naprawie tracić czasu na długie opowieści o tym co się wydarzyło za drzwiami ich garażu, a ja na bieżąco mogłem monitorować przebieg naprawy. Świetna sprawa i polecam chociaż raz spróbować tego sposobu, poświęćcie dzień wolnego, aby monitorować na żywo naprawę Waszego auta. Mechanik na bieżąco pokazuje co się złego stało, nie raz tłumaczy dlaczego, odpowiada na pytania.

Z jedynym warsztatem mocno się zaprzyjaźniłem i nie raz aktywnie uczestniczyłem w naprawie swojego samochodu. Dlaczego warto chociaż raz przyjrzeć się zabiegowi z bliska? Z prostej przyczyny. Gdy raz zostaniecie w garażu, śledząc poczynania mechaników dłubiących przy Waszym aucie, oni przy każdej następnej naprawie będą mieli świadomość, że w każdej chwili możecie wparować do warsztatu na kolejny monitoring i szczerze? Albo będą tak zmęczeni Waszą obecnością, że naprawią tak, aby nie było się do czego doczepić, albo arogancko wyproszą Was i będziecie mogli opuścić warsztat zanim się rozczarujecie. Warto rozmawiać z pracownikami, szefem i nawiązać jakiś kontakt, tak po ludzku i aż przyjemniej jechać do takiego warsztatu (o ile taka wizyta w ogóle może być przyjemna).

Wyuczone, fachowe regułki budzą trwogę.

(Photo: gavin rice)
(Photo: gavin rice)

Gdy pierwszy raz jestem w jakimś warsztacie staram się mówić językiem mechanika. Między zdania wrzucam jakąś historię z przeszłości, jak to sam naprawiłem to i owo, staram się robić wrażenie osoby, która zna ten temat chociaż w połowie tak dobrze, jak oni. Nie można przesadzać i robić z siebie specjalisty, bo gdybyśmy nim byli to nie przyjeżdżalibyśmy do mechanika prosząc o naprawę, tylko zrobilibyśmy to sami. Możemy wyjść na niepoważnych, dlatego lepiej ograniczać się do oceny sytuacji, gdy nie jesteśmy w 100% czegoś pewni. Ja lubię sam dłubać przy samochodzie, szperać po internecie w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie – jak to można naprawić, ale nie każdy ma na to czas i chęci. Ale dobrze byłoby żebyście wiedzieli, gdzie znajduje się część, którą mechanik ma się zająć, rzucić nazwami kilku firm produkujących te części, może nawet pokusić się o ocenę, czy dana naprawa jest skomplikowana czy nie. To również macie podane na tacy w internecie, gdy auto wyrzuca błąd na komputerze, pali na trzy cylindry, coś szumi stuka, wystarczy że dodacie do danej usterki model samochodu i otwiera się przed Wami prawdziwa skarbnica wiedzy warsztatowej.

Podsumowując – wcale nie jest trudno znaleźć dobrego mechanika, tych kilka prostych zabiegów pozwoli Wam uniknąć oszustów i kombinatorów. Absolutnie nie dajcie się zdominować mechanikowi, bo to nie jest na Waszą korzyść! To Wy jesteście klientami, to Wy mu płacicie i to on ma Was w 100% zadowolić i w taki sposób wykonać swoją pracę, abyście wrócili do niego, gdy znów coś przestanie działać.

Więcej o naprawach i częstych usterkach przeczytacie tutaj.

Jeśli uważasz ten tekst za wartościowy, podziel się nim na facebooku (kliknij „share” po lewej stronie). Zostaw nam też swój komentarz poniżej.